Inżynieria Aerokosmiczna

Polscy inżynierowie projektują urządzenie do łapania kosmicznych śmieci

22/02/2017 (Polska)
Polscy inżynierowie projektują urządzenie do łapania kosmicznych śmieci

Wokół naszej planety krążą setki tysięcy śmieci, które zagrażają satelitom i załogom pojazdów kosmicznych. ESA chce rozwiązać ten problem i zacząć sprzątać orbitę Ziemi. W tym celu przygotowuje misję e.Deorbit, która usunie ogromnego satelitę Envisat. Jeden z kluczowych mechanizmów satelity „sprzątającego” projektują inżynierowie z SENER Polska.

W ramach inicjatywy „Czysta przestrzeń kosmiczna” ESA (Europejska Agencja Kosmiczna) organizuje misję e.Deorbit, której celem jest usunięcie z orbity satelity Envisat. To najcięższy cywilny satelita bezzałogowy, waży aż 8,2 tony i mierzy 25 metrów długości. Inżynierowie z SENER Polska projektują mechanizm zaciskowy, który po zbliżeniu się tzw. satelity pościgowego do Envisata posłuży do solidnego połączenia obu pojazdów. Następnie uruchomione zostaną silniki i satelity zostaną skierowane do ziemskiej atmosfery, gdzie ulegną spaleniu.

Złapanie Envisata to trudne zadanie. Satelita ma masę ponad ośmiu ton i cały czas się obraca. Satelita pościgowy jest sześć razy mniejszy. Nasze urządzenie musi więc być wytrzymałe i zdolne do szybkiego zaciśnięcia chwytu pod trudnym do przewidzenia kątem” – mówi Aleksandra Bukała, dyrektor generalna SENER Polska.

Urządzenie projektowane przez SENER Polska to jedno z dwóch alternatywnych rozwiązań powstających na potrzeby misji e.Deorbit. ESA często zleca stworzenie koncepcji nowych systemów dwóm konkurencyjnym konsorcjom, aby następnie wybrać najlepszą propozycję. W przypadku e.Deorbit rywalizują ze sobą Airbus (współpracujący z SENER Polska) oraz OHB System. Obie koncepcje wchodzą właśnie w fazę szczegółowego sprawdzania, porównywania i ostatecznego wyboru jednego z nich.

W przeciwieństwie do rozwiązań projektowanych na potrzeby pojedynczych misji naukowych, urządzenie tworzone przez polskich inżynierów na potrzeby e.Deorbit ma szansę na komercjalizację i masowe stosowanie. Jeśli się sprawdzi, może stać się standardem w kolejnych misjach mających na celu sprzątanie kosmicznych śmieci.

O kosmicznych śmieciach

Szacuje się, że wokół Ziemi krąży kilkadziesiąt tysięcy obiektów większych niż 10 cm, mogących zagrozić bezpieczeństwu misji kosmicznych, w tym załogowych. Mniejszych śmieci jest wielokrotnie więcej. Największe obiekty to przede wszystkim nieaktywne satelity oraz górne człony rakiet nośnych. Agencje kosmiczne dopiero niedawno postanowiły walczyć z problemem krążących na orbicie śmieci. Przykładowo, wszystkie nowe satelity ESA muszą mieć systemy pozwalające na deorbitację albo odlecenie na „orbitę cmentarną”. Najpoważniejszym problemem pozostają jednak obiekty wyniesione nad Ziemię w przeszłości.

Powiązane treści Polscy inżynierowie projektują urządzenie do łapania kosmicznych śmieci
Podziel się
Podziel się:
Kontakt W górę W górę